W pierwszej części spotkania Ruch Chorzów wydawał się dominować, osiągając dobrą okazję w 26. minucie, kiedy Andrej Lukić groźnie uderzył z rzutu wolnego, a piłka minęła słupek. Głogowianie także mieli swoje szanse, jednak strzał Jakuba Gričia po stałym fragmencie nie był wystarczająco celny. W końcówce pierwszej połowy Chrobry jednak wykazał się skutecznością, gdy w 40. minucie Robert Mandrysz zagrał piłkę wzdłuż bramki, a Jakub Lis z bliska umieścił ją w sieci, zdobywając swój trzeci gol w tym sezonie. Po pierwszych 45 minutach Chrobry prowadził, mimo intensywnych ataków rywali.
W drugiej połowie drużyna trenera Becelli kontrolowała wynik. Chociaż Niebiescy zdołali stworzyć kilka okazji, solidna gra defensywna Chrobrego nie budziła obaw o utrzymanie prowadzenia. Zmiany przyniosły emocje dopiero w doliczonym czasie gry. Daniel Szczepan miał szansę na wyrównanie, jednak Krzysztof Bąkowski zanotował interwencję meczu. To podbudowało Chrobrego, który w końcówce zorganizował jeszcze jedną ofensywę. Po podaniu Alana Rybaka Sebastian Strózik w polu karnym oddał mocny strzał, tym samym potwierdzając zwycięstwo Chrobrego.
Po trzech meczach bez wygranej na stadionie przy Wita Stwosza, Chrobry w końcu zainkasował trzy punkty. W nadchodzących dniach drużynę czekają derbowe starcia oraz dwa wyjazdowe mecze z Miedzią Legnica – w środę w STS Pucharze Polski oraz w sobotę w lidze.

