Mecz derbowy różnił się od wcześniejszego starcia, gdyż Miedź nie zaatakowała tak intensywnie, jak można było się spodziewać. W 7. minucie to Chrobry był pierwszym zespołem, który zagroził bramce rywala. Jakub Lis, mimo dogodnej okazji w polu karnym, nie oddał celnego strzału.
Kluczowym momentem spotkania była sytuacja z 29. minuty, kiedy po faulu na Kelechukwu Ibe-Torti, Igor Maliszewski został najpierw ukarany żółtą kartką. Po analizie VAR arbiter zdecydował się na czerwoną kartkę.
Od tej chwili Chrobry miał przewagę jednego zawodnika, co mogło się okazać decydujące, zwłaszcza w końcówce. Sebastian Strózik miał szansę na gola, ale znakomitą interwencją wykazał się bramkarz Ivan Lučić. Po pierwszej połowie wynik wynosił 0:0.
W drugiej części gry Chrobry starał się wykorzystać przewagę. W 73. minucie mocny strzał Beniamina Czajki z dystansu obił poprzeczkę. W 77. minucie Chrobry zdobył jednak bramkę. Sebastian Strózik dośrodkował w pole karne, a po zamieszaniu piłkę do siatki wpakował Jakub Lis, który w tym sezonie prezentuje wysoką formę.
Chrobry nie zdołał jednak utrzymać prowadzenia do końca spotkania. Długą przerwę w grze spowodowało zderzenie głowami Roberta Mandrysza z Karolem Noiszewskim, po którym kapitan Chrobrego opuścił boisko w asyście medyków.
W doliczonym czasie gry gospodarze doprowadzili do remisu. Po wrzutce z boku Marcel Mansfeld strzałem głową zdobył wyrównującą bramkę. Arbiter zakończył mecz po tym trafieniu.
Chrobry w swoim kolejnym spotkaniu zmierzy się z Pogonią Siedlce w sobotę 12 września, o godzinie 15:30.

