W najnowszym odcinku cyklu „Historia Głogowa” autor Dariusz Andrzej Czaja przedstawia zmagania mieszkańców o utworzenie szkoły w średniowieczu.
W średniowiecznej Polsce pierwsze szkoły powstawały przy katedrach w XI i XII wieku. Z czasem, w wyniku fundacji szkół kolegiackich, ich liczba wzrosła. Głogów, posiadający kapitułę kolegiacką, stał się jednym z nielicznych polskich miast, w którym istniała szkoła. Powiązana była z najstarszą świątynią w mieście, gdzie kształcono pierwszych uczniów niezbędnych do duchownych ceremonii. Szkoła głogowska wyróżniała się wysokim poziomem nauczania oraz dobrze zaopatrzoną biblioteką, co potwierdza liczba głogowian studiujących na Akademii Krakowskiej w późnym średniowieczu.
W XII wieku Ostrów Tumski był centrum Głogowa. Sytuacja zmieniła się z powstaniem lewobrzeżnej części miasta, które książę Konrad nadał prawa miejskie i sprowadził osadników. W XIII i XIV wieku w Polsce działało zaledwie 13 szkół katedralnych i 14 kolegiackich. Dla rozwijającego się Głogowa, istniejąca szkoła stała się niewystarczająca. Mieszkańcy lewobrzeżnej części miasta obawiali się odległej drogi do szkoły, prowadzącej przez niebezpieczny most i rzekę. Dodatkowo, przybyli z Niemiec osadnicy domagali się utworzenia szkoły niemieckiej, co było niemożliwe przy kolegiacie. Dlatego mieszkańcy zaczęli dążyć do powstania szkoły przy kościele Św. Mikołaja.
Kapituła kolegiacka obawiała się konkurencji i utraty uczniów. Archidiakon Mirosław, który jako pierwszy przedstawił pomysł utworzenia drugiej szkoły, został uznany za zdrajcę Kościoła. Jego starania zakończyły się niepowodzeniem, a on sam stracił godność duchowną. Konflikt między kapitułą a mieszkańcami trwał około 30 lat.
Po objęciu władzy przez czeskiego starostę Hinka z Dubu, mieszkańcy ponownie wystąpili o utworzenie szkoły. Ich prośba została odrzucona, ale przy wsparciu starosty postanowili działać mimo zakazu. Kiedy biskup Nankier zażądał likwidacji nowej szkoły, mieszkańcy odmówili, co skutkowało nałożeniem ekskomuniki oraz interdyktu na miasto. To oznaczało zakaz odprawiania obrzędów religijnych. Jak zauważył prof. Tadeusz Silnicki, sytuacja głogowska wpisywała się w typowe sojusze czeskiej władzy z niemieckim mieszczaństwem w konfliktach z polskim kościołem.
Decyzje biskupa doprowadziły do zamieszek, w trakcie których mieszkańcy wypędzili duchownych wspierających biskupa. Niektórzy z zakonników zostali zmuszeni do odprawiania nabożeństw w nowej szkole. W czerwcu 1332 roku archidiakon nałożył klątwy na ponad 20 mieszkańców, w tym duchownych.
Spór o szkołę trwał do września 1332 roku, kiedy to osiągnięto porozumienie. Dzięki starosty, mieszkańcy mogli prowadzić szkołę przy parafii Św. Mikołaja, jednak pod pewnymi warunkami: szkoła pozostawała pod nadzorem scholastyka kolegiaty, a mieszkańcy zobowiązali się do wpłacania sum na rzecz szkoły kolegiackiej oraz do budowy Kamiennej Drogi.
Procesja pokutna odbyła się w lipcu następnego roku, w której uczestniczyli ekskomunikowani mieszkańcy. Po spełnieniu wszystkich warunków, biskup Nankier w 1336 roku oficjalnie potwierdził istnienie drugiej szkoły w Głogowie, co zakończyło spór z kapitułą kolegiacką.

