W meczu, który zdawał się paraliżować zawodników, Chrobry Głogów nie pokazał pełni swojego potencjału. Znicz Pruszków, pewny spadku, zdołał objąć prowadzenie w 22. minucie po rzucie karnym, który wykorzystał Radosław Majewski, strzelając gola z jedenastu metrów.
Chrobry, mimo trudności, próbował znaleźć sposób na zdobycie bramki. W doliczonym czasie pierwszej połowy, Myrosław Mazur skutecznie wykorzystał swoją wysokość i głową trafił do siatki, co dało drużynie cenny gol "do szatni".
Po przerwie Chrobry liczył na kontynuację dobrej gry, jednak w 49. minucie to Znicz znów objął prowadzenie. Krystian Tabara, po szybkiej akcji, uderzył piłkę z okolic 11. metra i ponownie zaskoczył bramkarza Chrobrego. Mimo tego Chrobry nie poddał się i z determinacją szukał swoich szans.
Decydujące wydarzenia miały miejsce w ostatnich 15 minutach meczu. W 76. minucie Kelechukwu Ibe Torti zdobył wyrównującą bramkę, a zaledwie 120 sekund później Sebastian Strózik, po asyście Kacpra Laskowskiego, trafił na 3:2. Dla Strózika był to debiutancki gol w barwach Chrobrego, a jego znaczenie było ogromne.
Chrobry nie oddał już prowadzenia, mimo że w doliczonym czasie gry Znicz miał szansę na wyrównanie, trafiając w słupek. Dzięki temu dramatycznemu zwycięstwu, Chrobry zapewnił sobie udział w barażach, co z pewnością doda emocji do końcówki sezonu.
Ostatni mecz z Wieczystą Kraków w Sosnowcu będzie miał na celu zdobycie jak najwyższego miejsca w tabeli oraz lepszego rozstawienia w barażach.

