W meczu pomiędzy Pomarańczowo-Czarnymi a Pogonią, pierwszą szansę stworzyli goście. W 7. minucie, po faulu w polu karnym, Maciej Rosołek przystąpił do wykonywania rzutu karnego, jednak jego strzał został obroniony przez Krzysztofa Bąkowskiego.
Po tym niepowodzeniu, Pomarańczowo-Czarni przeszli do ataku, a w 24. minucie bliscy objęcia prowadzenia byli Wiktor Staszak, którego mocny strzał odbił się od poprzeczki, oraz Kelechukwu Ibe-Torti, który próbował dobić, kończąc akcję na rzucie rożnym.
Pogoń również stwarzała zagrożenie, jednak po niebezpiecznym dograniu nikt z rywali nie zdołał dośrodkować. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
W drugiej połowie Pomarańczowo-Czarni zdominowali rywali, jednak pomimo wielu prób nie udało im się zdobyć gola. Gdy czas uciekał, wynik wciąż pozostawał bez zmian.
W 90. minucie, podczas ostatniej akcji, wydawało się, że gospodarze zdobędą rzut rożny, ale sędzia Łukasz Karski zdecydował się na VAR. Po oglądaniu powtórki, wskazał na rzut karny. Agon Sadiku przystąpił do jego wykonania, ale podobnie jak w derbach, piłka trafiła w słupek, a strzał obronił Jakub Lemanowicz. Chrobry nie zdołał więc przechylić szali na swoją stronę, a spotkanie zakończyło się remisem.
Pomarańczowo-Czarni mogą odczuwać niedosyt, ale przedłużyli swoją serię bez porażki do czterech meczów. W następnym spotkaniu zmierzą się na wyjeździe w sobotę 19 września o godz. 15:30 przeciwko Polonii Warszawa.

