W trakcie całego spotkania przewagę w posiadaniu piłki mieli gospodarze. Polonia starała się zdobyć kontrolę nad meczem i zagrażała bramce Chrobrego, jednak Pomarańczowo-Czarni skutecznie bronili się przed atakami. Mimo wysiłków warszawian oraz kilku strzałów z dystansu, do zakończenia pierwszej połowy wynik pozostawał bezbramkowy.
Sytuacja Chrobrego uległa pogorszeniu na kilka minut przed przerwą, gdy w 45. minucie Wiktor Staszak otrzymał czerwoną kartkę, zmuszając zespół do gry w dziesiątkę przez całą drugą część spotkania. Po przerwie Polonia, mając przewagę liczebną, zintensyfikowała ataki. Chrobry przez dłuższy czas odpierał ataki przeciwnika, ale w 62. minucie sędzia podyktował rzut karny. Dave Gnaase pewnie wykorzystał tę szansę, otwierając wynik meczu.
Mimo osłabienia, Chrobry nie zamierzał się poddawać. Po stracie bramki zespół z Głogowa zdecydowanie ruszył do przodu, mając szansę na wyrównanie dzięki Mateuszowi Ozimkowi, który w 71. minucie, po błędzie obrony Polonii, oddał strzał, ale piłka minęła siatkę. Pomarańczowo-Czarni do końca meczu starali się znaleźć okazję na zdobycie gola, jednak w 87. minucie gospodarze podwyższyli wynik. Po rzucie wolnym piłka niefortunnie odbiła się od Jakuba Gricia i wpadła do bramki Chrobrego, co ustaliło wynik na 2:0.
Chrobry kończy więc mecz w Warszawie bez zdobyczy punktowej, a mimo trudnej sytuacji w drugiej połowie, po stracie pierwszej bramki, zespół wciąż starał się o wyrównanie.

